Co sprawia, że jesteśmy szczęśliwi?

Socjolog z Uniwersytetu w Magdeburgu – profesor Jan Delhey opracował naukową formułę szczęścia, w której poczucie sensu odgrywa kluczową rolę.

Naukowcy wyróżniają dwie zasadnicze perspektywy szczęścia:

  • wyjątkowy stan emocjonalny odczuwany w danym momencie, ukazany w reklamie niemieckiej firmy wysyłkowej Zalando, której hasłem jest „Krzyk ze szczęścia” (ang. Scream with happiness)
  • długotrwały poziom szczęścia, mierzony najczęściej za pomocą pytania: „Określ w skali od 1 do 10, jak zadowolona/zadowolony z życia obecnie jesteś”

Niemiecki socjolog badał, jakie czynniki decydują o tym, że ludzie zaznaczają wysokie wyniki na skali szczęścia i na tej podstawie opracował naukową formułę szczęścia, w która w skrócie wygląda tak:

MIEĆ + KOCHAĆ + BYĆ = SZCZĘŚCIE

Człowiek jest szczęśliwy, jeśli wszystkie trzy filary szczęścia są spełnione – mieć, kochać i być. Nasze potrzeby materialne muszą być zaspokojone („mieć”), podobnie jak nasze potrzeby społeczne („kochać”) i nasze pragnienie sensu („być”).

Każdy człowiek ma określone podstawowe potrzeby, takie jak zdrowie, bezpieczeństwo finansowe, uznanie ze strony innych, miłość, przyjaźń, potrzebę decydowania o sobie i o posiadania czasu dla siebie. Naukowcy wykazali, że osoby, które zaznaczają wyższe wyniki na skali szczęścia, czyli osoby, które prowadzą szczęśliwsze życie, mają te podstawowe potrzeby spełnione. Jeśli te potrzeby pogrupuje się w trzy kategorie, to uzyskujemy tak zwaną „naukową formułę szczęścia”.

Nie trzeba być milionerem i mieć setki przyjaciół

Badania wykazały, że nie musimy uzyskiwać bardzo wysokich rezultatów we wszystkich trzech obszarach. Naukowcy nawiązują w ten sposób do powiedzenia, że „dobre jest wystarczająco dobre” (ang. good is good enough) do osiągnięcia pełni szczęścia. Samotny milioner nie będzie w stanie zdobyć pełnych dziesięciu punktów na skali zadowolenia z życia , mimo że stać go na wszystko. I odwrotnie – ktoś, kto żyje na skraju ubóstwa też nie osiągnie maksymalnych wyników. Setka przyjaciół na Facebooku też nie załatwia sprawy, jeśli nie mamy bliskich, autentycznych relacji z ludźmi. Jak pisze profesor Delhey, poziom szczęścia znacznie podnosi przebywanie w stałym związku. Potwierdza to również Harvard Study of Adult Development: Relacje sprawiały, że uczestnicy badania byli szczęśliwsi i zdrowsi, a samotność skracała ich życie.

Najważniejszą z trzech kategorii jest jednak „być”.

Bycie opisuje, co robimy ze swoim życiem, w jakich obszarach jesteśmy aktywni i  jakie mamy cele. „Bycie” dotyczy tego, czy ktoś widzi sens swojego życia i czuje się Panem swojego losu, czy nie. Więcej na temat tego, jak podążać w kierunku życia pełnego sensu dowiesz się na warsztatach:

5 tygodni do życia pełnego sensu

Join the Meaning Revolution!

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *